Ten konik poprowadzi Cię przez strony i dokumenty

 

Karol

Forum

Czytelnia

Galeria

Szafa gra

Pensjonat

Mapka

Pogoda

Sklepik

Księga

Kontakt

Linki

 

 

 

 

Radio Internetowe PolskaStacja 

 

Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza.

Paul Claudel

Zima 2009

W tym roku zima znowu nie przypomina zimy.

Trzeba dbać o Naszą Ziemię mamy tylko jedną...


 

15 stycznia 2009

 

* Skoro Nowy rok mamy za sobą, szampan już na pewno wszystkim wywietrzał z głowy, można było znaleźć kilka chwil, na refleksje i podsumowania. Ja też znalazłem i przygotowałem dla Was, naszych  wirtualnych gości sporą kupkę zdjęć z zeszłego już roku. Zapraszam więc serdecznie po nowe wrażenia wzrokowe do galerii...


 

Zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Wszelkiej Pomyślności w Nadchodzącym roku.

Życzymy wszystkim odwiedzającym naszą stronę Bliskim i dalszym

Szczęśliwego Nowego Roku

2009

*To wcale nie zaczęło się tak jak jesteście pewni, że się zaczęło... (czytaj więcej)

*Konie na sprzedaż!! Koń rodzi się po cichu. Ledwie zarży delikatnie, jakby szepnął... - Już jestem... czytaj więcej

 

2008


 

 

Zimowo...

Skoro zima spłatała na figla, pomyślałem sobie, że nieco ją pozaklinam i przywołam może nieco ten mroźny oddech i nieco szronu na kołnierzu kożucha :) spróbujmy razem...

Wszystko stanęło na głowie w ostatnim czasie, za oknem jesień. A w naszym domu to głównie dzidzia staje na głowie, ale nie wychodzi jej to jeszcze najlepiej , na razie szczeka i gryzie... no cóż ma od kogo się uczyć;)... Niedawno skończył 9 miesięcy. A radości nie ma końca...

Jak ten czas szybko leci. Wciąż się, sobie i innym tłumaczę, że nie mam kiedy odświeżyć stronę, galerię... Obiecuję poprawę, słowo ojca.

 Ale brzmi, no nie ? :)


* 2 maja 2007
Urodził się nam syn.
A dokładniej, to Basi robota :))))
O godzinie 17.30 przyszedł na świat
w szpitalu  im. Świętego Ducha
w Rawie Mazowieckiej:
Karol Cyprian Skrzyński.
czytaj więcej
* Majówka na Rancho...
Wiatr ucichł, w koronach drzew jedynie ptasie trele psuły ciszę, biało-czerwona delikatnie otuliła drzewiec masztu, minął pierwszy dzień maja...
czytaj więcej

* Nowa na Rancho...
 Gala... Inteligentna, wdzięczna, delikatna... Prosto z piasków arabskiej pustyni :)
Młodzieńczy wdzięk i błysk w oku dwuletniej Gali rozbił spokój stada na Rancho. Przyjęcie do rodziny nie będzie proste, tu "fala" obowiązuje od miliona lat...
czytaj więcej
* Wiosenne przesilenie:)
O Rane!! Ale nam się wiosennie zrobiło. Życie tchnęło się samo we wszystko co wyglądało zamarłe jeszcze kilka dni temu. Ruszył sezon turystyczny:) Mieliśmy pierwszych gości w tym roku. Gratulujemy liderom i mamy nadzieję że to to był dobry początek... Ale się porobiło no mówię Wam...
Nie do wia ry  :)))

*Już 6 lat  Kolejny rok minął...
Mieszkając tu na skraju ciszy wydawać by się mogło, że czas płynie leniwie, że nie widać jak upływa, wszak wciąż jesteśmy piękni i młodzi:) Nic bardziej mylnego;) Wydaje mi się że czas pędzi tu nadspodziewanie szybko, dni rozpędzają się wciąż w jakimś niepotrzebnym wyścigu do jutra. A noce, no cóż....;)) Nie stoją w miejscu również, zapewniam Was. Obiecałem sobie że z tej okazji odświeżę nieco miejsce najchętniej przez wielu odwiedzane, czyli Galerię. Znajdziecie tam nieco nowości sprytnie zmieszanych ze starociami po to by wszystko na nowo przepatrzeć. Za kilka dni minie 6 lat odkąd moje pisanie i fotki krążą w wirtualnej przestrzeni. Mam nadzieję, że sprawiają niekiedy radość Waszym oczom. A może i duszom:) Zbliża się wyczekana wiosna, już gęsi na niebie kluczą i nawet są już nad naszymi łąkami skowronki. Szybko jakoś się wszyscy zlatują w tym roku. Wszystkich którzy się jeszcze do nas nie zlecieli serdeczniej zapraszamy. Masz ochotę zobaczyć nas na żywo? Przybywaj... A teraz jeszcze raz zapraszam do galerii po nowe fotki i wrażenia...

* Zaproszenie na forum.

Po roku obecności pod nowym adresem oddaję wam do dyspozycji miejsce do wypowiedzenia się :). Z nowym rokiem pomyślałem sobie, że skoro ja nie mam czasu to niech inni za mnie tworzą tę stronę, dobre nie? ;))  Lenistwo zimowe... Nie, to nie prawda. Mam forum uruchomiłem nie bez pomocy kolegi Ra.( Wielkie dzięki)

 Ale jestem dumny i szczęśliwy zarazem, że strona może żyć własnym życiem dzięki wam wszystkim, którzy zechcą brać udział w dyskusjach forumowych. To mam nadzieję sprawi nie tylko przyjemność ale i pomoże, może kiedyś komuś w czymś... w czymkolwiek, kiedykolwiek, komukolwiek.
Zapraszam.

Kliknij tu lub w przycisk w menu obok po lewej stronie.


2007


 

*Za Dwa tygodnie Wigilia. A tu co? Kompletnie nie zapowiada się na śnieg. Czyżby w tym roku święta miały wyglądać jak w Londynie? :(  Dobrze choć ze wszystko będzie w złotych a nie w funtach kosztowało;)) No nic mamy jeszcze dwa tygodnie może znów pozaklinamy i spadnie nieco śniegu? Zapraszam do pomocy;)

*Żółty jesienny liść... tyle mi opowiedział, dałaś mi go bez słów... Ale się działo przez ostatnie tygodnie a nawet miesiące... czytaj więcej

 

*Dziś otwarcie Sklepiku...

Zgodnie z kupieckimi tradycjami, dziś to jest 8go lipca, w sobotę otwiera swoje podwoje nasz sklepik internetowy. Zapraszam wszystkich serdecznie do wstąpienia i skorzystania z naszej, skromnej narazie, oferty...

*SMAKULA PRZYBYŁA!!!

Nareszcie!!! Długo oczekiwana...

Musisz to koniecznie zobaczyć!!!

 

*Czas wakacji. Nareszcie ciepłe wieczory i przyjemne noce można leżeć na łące i liczyć gwiazdy albo barany na niebie:) Rozkoszować się kąpielami w Pilicy lub przynajmniej puszczać kaczki po wodzie. Wieczory przepełnione śpiewem ptaków i grą świerszczy. Jaskółki co wieczór odtwarzają inscenizację Bitwy o Anglię;)) Szalone akrobacje pędzączych Speedfire-ów w pogoni za uciekającą "Luftwaffe" i to wszystko na wysokości twojej głowy, niemalże na twoich oczach;)) Z każdego gniazdka zaś wystają małe łebki i cicho kwilą do chwili gdy nie pojawi się rodzic, wtedy rozbrzmiewa koncert na głosy, każdy chce dostać coś do gardziołka tym razem... Dzięcioły uganiają się za smakołykami po pniach starych grusz, dudki mocno muszą ciągnąć dźdźownicę za głowę, bo ziemia robi się twarda jak skała... Wróble wiedzą doskonale, że największe frykasy są w miskach Maszy i Barneya:))  A po cichu poniżej tego całego zamieszania ptasiego i końskiego mieszka KRET... Zamieszkał już rok temu i nie umiem powiedzieć mu jak bardzo blisko mi do wariatkowa, jeśli on za chwilę SOBIE STĄD NIE PÓJDZIE!!! Nie, nie uda mi się tego opowiedzieć, sami sobie sprawdźcie. Zawsze można zajżeć na skraj ciszy i się o tym przekonać OSOBIŚCIE...

*Nowe zdjęcia... Zapraszam do galerii po nowe fotki i wrażenia...

 

*Sianokosy 2006 rozpoczęte...

                    

W dniu 3 czerwca br.:) w godzinach południowych rozpoczęły się sianokosy na skraju ciszy... czytaj więcej

*Maj przyniesie wielkie zmiany:) Bądźcie gotowi już dziś... ;)

 

*Wiosenna sesja zdjeciowa:) Zaczęły się bajkowe dni... Poranek pomalowany szronem, zasnuty mgłą, przepychanki wróblowego stadka, koniki są złe, że wkolo już zielono a one nie mogą tam pójść... Wieczór pachnie dymem z komina, obornikiem rozrzucanym na polach, ziemią, która zaczyna budzić się do życia. Wieczór to również świergot w lesie, który cichnie wraz ze światłem dnia... A w dzień!!! W dzień świeci słonko i jego ciepłe promienie budzą wszystko i wszystkich do życia... Zobaczcie jak obudziły się krokusy, pierwiosnki

*Nagroda odebrana Koń kurs zakończony

Suśka ma już imię cztaj więcej tu...

*Wiosna przyszła nareszcie:)). No, bo już się bałem;) Pewnie przyszła bo Maryla i inni zaprotestowali i proszę... Właściwie to nic wielkiego się nie stało, ale czuć ją w powietrzu, w zapachu wiatru, zapachu ziemi i lasu. A ptasi świergot to już tylko kropka nad i:)) I całe szczęście bo się bałem że zabłądziła...

*To już pięć lat straszy;))) 12 marca minęło pięć lat od pierwszego wpisu w mojej księdze gości... Od pięciu lat straszy was moja radosna twórczość na łamach gościnnego Internetu. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy odwiedzają moją stronę i znajdują dla siebie coś miłego i ciekawego, po to ona powstaje. Nie jest łatwo znaleźć czas by to wszystko ogarnąć, zwierzaki, dom, gospodarstwo, fotografowanie i inne moje pasje;)) nie pozwalają mi  się nudzić. Znalazłem jednak nieco czasu (po nocy) żeby klecić ten serwis i jeśli tylko czas będzie pozwalał będzie się rozwijał i będą się tu pojawiać informacje ciekawe i być może przydatne dla wielu. Mimo nieustępliwej zimy wierzymy wszyscy że wiosna przyjdzie znów wszystko się zazieleni i będzie można przyjechać na Rancho, oblepić się zwierzem, pobiegać po zielonej trawce, policzyć barany na błękitnym niebie, wypić najsmaczniejszą herbatę w Europie;) i powdychać świeżego powietrza i to co najcenniejsze nasycić się brzmieniem ciszy, które tak wszystkich koi...

Zapraszam serdecznie i wiosennie.

*Tapety!!! :) Zapraszam po tapetki na pulpit. Jeszcze kilka zimowych mgnień i wiosna zagości w naszych ogrodach, miastach... W moim ogrodzie już jest :)      ale to tajemnica;)

*Dziękuję Maryli za udostępnienie swej ciepłej poezji:)

*Koniec mrozów bez wątpienia, koniki gubią już zimowe futro, czyżby wiosna?         Ale nie zapominajcie o małych mieszkańcach bo śnieżna pokrywa, przynajmniej tu na Mazowszu daje się zwierzakom we znaki, warto im troszkę pomagać w takim trudnym dla nich czasie. Do nas przychodzi co noc 8 zajączków na kolację...

Zając szarak zagrożony w naszym kraju. Zającowi grozi wyginięcie!!! Pomagajmy szarakom! Monokultura i myśliwi i kłusownicy i bezpańskie psy oraz groźna choroba zwana syndromem zająca szaraka trzebi ich populację, są rejony kraju gdzie zając występuje w ilościach nie dających szansy na przetrwanie... Nie pozwólmy by zając znikł z naszego świata!

*Wybierasz się do nas? sprawdź pogodę :)

*Nowe galerie i materiały do poczytania              ostatnio dodane 20 styczeń 2006

 *Konik w dzierżawę... czytaj więcej

* Możesz oglądać , czytać i słuchać

Wszystkich którzy chcą oglądać takie wschody i upajać się ciszą i spokojem serdecznie zapraszam

 

 

Wiersze Maryli

Wiadomość przyszła niczym burza,
która na wiosnę wróży szczęście;
Jakie to piękne i cudowne
powitać Mamę wraz z Dziecięciem.

Tyle kolorów niesie życie
a zwłaszcza, kiedy czas wiosenny
więc lulaj swego Synka, lulaj
czas słodki taki i brzemienny...

Niech rośnie patrząc na te cuda,
które otoczą go muzyką
„Na skraju Ciszy” to możliwe
ze szczęścia oczy niech przymyka...

..i kiedy buja wiatr w obłokach,
łany się kładą wprost pod nogi,
konie swym rżeniem wabią słońce
tam Cię pomyślność wita w progu.

***
Ja delikatnie ściskam Dziecię
i mu przychylam niebo całe..
Słyszę jak Basia już mu nuci
Niech się Wam chowa Syn wspaniale.

02.05.2007 r.


Z krokusowej łąki…

Ja tą różowość chcę uchwycić
aby rozpisać w nią sny słodkie,
by zapachniały właśnie wiosną
tak romantycznie i ulotnie...

i błękit, co się tuli w płatki
przygarnę ciepło w swe ramiona
bo zdarzeniami jestem ciągle
zaczarowana i zdziwiona...

W gościnę przyjmę złoto pąków,
bo tak przypominają deszcze
te z gwiazd tysiąca z Mlecznej Drogi
w które wpatrywać się chcę jeszcze...

Schylę się czule, by do serca
przyłożyć biel z krokusów wczesnych
zapewne siedzą tam anioły
kierując w strony te...bezpieczne...

Został mi fiolet, co w kąciku
patrzył na braci stadko hojne
- on mi cichutko wsunął w dłonie
piórko do marzeń z duszą barwną...

Im dłużej patrzę więcej widzę,
każdy z nich trzyma z Wiosną sztamę
uśmiech swój zasłoniły słońcem
Co tu ukrywać - są Kochane...

Jak krokusy...


Takie nieśmiałe marzenie
wypuszcza spod serca pąki
za chwile ...trochę urośnie
rozkwieci słonecznie łąki...

Zerwę choć jeden płateczek
ten ciepłym złotem okryty
bo chcę by z takim marzeniem
świat cały został zdobyty :)))

Przecież widziałam ...

te drzewa w kwiatach
łąki zielone na skraju lata
nawet ten traktor, zamiast wazonu :)
który dodaje, sadom fasonu…!!!

Zbierałam nutki rozsiane w lasach,
by mogło potem echo w nim hasać...
 krok w krok chodziłam, za jegomościem
co łapał żaby, gdy przyszły w gości...

Pod łukiem z tęczy, z szyszek sosnowych
aby nie płoszyć chwil kolorowych
grilla rozpalę... Spieszę się bardzo
bo chcę w objęcia ciepło przygarnąć :)

 

Napisany 05.05.2006

Pożeglujmy

w serce ciszy….

gdzie niejedno
się usłyszy…

W posrebrzałych
czasem włosach,
tak jak w zboża
ciężkich kłosach

chcę odnaleźć
dobro, mądrość,
znak nadziei,
czaru zgodność…

Może zabrzmi
śpiew syreni,
by pokruszyć
moc kamieni?

Napisany 2006.02.25

 

Nie ma tu codzienności?

Wylało się słońce

przez chmury szczelinę,

malować zaczęło

złocistą witrynę….

 

Świat w złotych odcieniach 

czasem rozkołysał,

z uśmiechniętym okiem,

czułość skrycie pisał.

 

Nie chcę budzić chwili,

co tu złotem drzemie,

zamienia w klejnoty

też szare kamienie…

 

Czy będzie gdzieś lepiej

niż tu… bez szarości,

gdy w żadnym, zakątku

nie ma CODZIENNOŚCI ?

24.03.2006

Pensjonat dla koni.

Maryla

 Fototapety. Tapety na pulpit. Agroturystyka. Zwierzoterapia

 

A tutaj statystyki dla ciekawskich:)

 

 

Podsumowanie ubiegłego roku.

Z dumą możemy pochwalić się niebagatelną ilością odwiedzin. Zamknęliśmy rok 2006 przekraczając 30 000.

A tak oto rosła nasza popularność:)))

I na koniec dane dokładne

Dziękuję również za uwagi i opinie dotyczące serwisu

Michał Skrzyński

Dziękuję sponsorom za domenę

naskrajuciszy.pl 

Jesteśmy dumni z nowego adresu. A to dzięki kolegom z pracy...