Główna

Czytelnia

Galeria

Pensjonat

Mapka

Sklepik

Księga

Kontakt

Linki

Ten konik poprowadzi Cię przez strony i dokumenty

O rozwoju słow kilka...

kliknij na konika aby przejść do strony głównej

 

  duma...Z zakresu poważnych informacji o koniach przedstawiam trochę wiedzy akademickiej i nie tylko na temat rozwoju źrebiąt.

Dzienne przyrosty w okresie ssania wynoszą około 1 kg, a u ras zimnokrwistych nawet więcej. Jeżeli klacz jest bardzo mleczna nawet przekraczają 1,5 kilograma dziennie!!! Co znaczy, że po pół roku będzie ważył ponad 200kg.

Przez okres pobytu przy matce (średnio 6 miesięcy) źrebię przeszło 4-krotnie zwiększa swój ciężar, przy czym osiąga 34 – 40% całkowitego przyrostu, jaki nabędzie od urodzenia do ukończenia rozwoju, uzyskując 40 – 46% swojego ciężaru ostatecznego. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy źrebię osiąga około 54% przyrostu wysokości, a pozostałe 46% rozkłada się na okres prawie trzech lat.

Inne wymiary w ciągu pierwszych 6 miesięcy życia również wydatnie się powiększają. Obwód klatki piersiowej zwiększa się o 52 – 54 cm (49 – 54% całkowitego przyrostu) tak, że źrebię osiąga 72 – 76% swojego ostatecznego obwodu. Nadpęcie przyrasta o 3,7 – 5,1 cm ( o 48 – 60% całkowitego przyrostu, a 79 – 84% ostatecznego obwodu). Jest to cenną wskazówką dla hodowców, ze w tym okresie należy zapewnić źrebiętom żywienie umożliwiające prawidłowy rozwój kośćca, a więc pasze zawierające dużo soli mineralnych i białka, czyli oprócz mleka matki przede wszystkim trawę pastwiskową lub dobre siano, a także owies. Ważne jest też odpowiednie żywienie klaczy, aby zapewnić źrebięciu wystarczającą ilość mleka.

...i radość

 Od początku należy zwrócić uwagę na odpowiednie – łagodne, a zarazem stanowcze – obchodzenie się ze źrebięciem.

Imprinting ma tylu zwolenników co przeciwników i zapewne nieumiejętnie zastosowany może przynieść więcej szkody niż pożytku przestrzegam więc przed nierozważnym działaniem w tym temacie. Kiedy urodził się drugi źrebak w mojej krótkiej  historii bycia hodowcą miałem przekonanie co do słuszności takich praktyk. Tak więc, zaraz po urodzeniu źrebięcia gdy tylko klacz odzykała siły wstała nawiązała kontakt z malcem zerwała pępowinę(ważne by absolutnie nie przecinać pępowiny samodzielnie!!! po porodzie gdy płód zaczyna żyć swoim życiem przez przewód pępowiny do organizmu noworodka podawany jest "zastrzyk" szczepionka wzmacniająca i uodparniająca nowonarodzony organizm po czy pępowina się zamyka odbywa się to wszystko w trakcie kilku minut po akcji porodowej wówczas klacz leży i nim wstanie pępowina jest już zamknięta, wstając ją zrywa, nie poprawiajcie natury ona jest doskonała.) rozpocząłem oswajanie noworodka ze sobą. Należy bezwzględnie zachowywać się ostrożnie, spokojnie, delikatnie, cicho i zachowywać szczególną ostrożność... Dotykałem źrebięcia wszędzie głaszcząc je i pamiętając że koń w swej świadomości ma dwie niezwiązane ze sobą strony więc wszystko zawsze należy wykonywać po obu stronach pamiętając o uzyskaniu identycznej akceptacji na nasze działania. Dotykałem masując równymi rytmicznymi ruchami starałem się naśladować rytm ruchów matczynego języka gdy wylizuje źrebię po porodzie.  Opukiwałem kopytka i udawałem rozczyszczanie przy użyciu drewnianej szpatułki, należy zawsze obsewować reakcję malca bo nie wolno przeszkadzać mu gdy zbiera siły aby pierwszy raz w życiu stanąć na swoich własnych nogach:) Jest jedna rzecz w życiu koni równie straszna jak stado wilkow, to oczywiście foliowa szeleszcząca torebka, potrafi przyspożyć wiele niezapomnianych wrażeń jeźdźcowi, który nie postara się o to by stała się końskim "przyjacielem" Pamiętając o tym wymasowałem całego źrebaka taką foliową torebką... Wszystkie opisane czynności powtarzałem później w pierwszych dniach życia źrebięcia i przy narodzinach następnego i co się okazało? Że nasze  źrebaki nie boją się torebki, nie bały się pierwszej wizyty kowala, można im masować uszy, zaglądać pod ogon i robić z nimi wszystko dosłownie... Ich naturalna ciekawość i chęć do zabawy nigdy nie była rownież ograniczana co w efekcie dało inteligentne pełne ufności i chęci do współpracy konie. Gdy przyszedł dzień w którym Durango opuszczał nasze stadko do swojego nowego domu wsiadł do przyczepy po około 5-7 minutach wachania i wabiony jedynie jabłkiem z naszej strony... Czy to nie mówi samo za siebie? Więcej moich spostrzeżeń na temat wychowywania konia od małego zamieszczę w odrębnym materiale po który zapraszam do czytelni.

Po odsadzeniu następuje pewne zahamowanie rozwoju źrebiąt z powodu zasadniczej zmiany żywienia, lecz po 2 tygodniach dochodzą do równowagi i rozwijają się już normalnie z tym, że nadal trzeba pamiętać o zapewnieniu im wszystkich podstawowych czynników: słońca, powietrza, ruchu oraz odpowiedniego żywienia. Stały pobyt na świeżym powietrzu wpływa dodatnio na harmonijny rozwój źrebięcia, hartuje je i zapewnia zdrowie. Swobodny ruch przyczynia się do rozwoju umięśnienia, narządów wewnętrznych oraz zwiększenia pojemności klatki piersiowej. Organizm przyzwyczaja się do szybkiej reakcji na zmienne warunki atmosferyczne.

Wpływ słońca na organizm zwierzęcia podczas przebywania na pastwisku jest bardzo korzystny. Promienie pozafiołkowe przenikają przez skórę, wpływają dodatnio na proces powstawania czerwonych krwinek i zwiększają zawartość hemoglobiny we krwi. Pod ich wpływem powstaje też w organizmie witamina D, przeciwdziałająca krzywicy, a ponadto słońce i wiatr niszczą wiele zarodków pasożytów ( jaja i larwy).

I z tych powodów uważam, że najlepiej, gdy źrebię urodzi się w zimie (styczeń, luty), bo po odsadzeniu ma nadal idealne warunki do samodzielnego rozwoju.  

Przy stajni powinien być obszerny, ogrodzony okólnik, a drzwi jej stale otwarte, aby źrebięta mogły dowolnie wychodzić i wracać do niej. W bardzo słotne dni, kiedy źrebięta pozostają w stajni, górna część drzwi powinna być stale otwarta, aby jak najwięcej świeżego powietrza dopływało do wnętrza.

Oprócz dowolnie zażywanego ruchu zaleca się nakłanianie do niego młodzieży, aby spowodować lepszy rozwój klatki piersiowej i umięśnienia.

Pierwszy wiosenny pobyt młodzieży na pastwisku powinien trwać 2-3 godziny, a potem coraz dłużej; pożądane jest, aby była pozostawiana tam na noc. Na pastwisku powinien być, oczywiście, zapewniony łatwy dostęp do wodopoju.  

sen jest bardzo istotny a swieże powietrze, usypia szybko...Młodzieży pozostającej dzień i noc na pastwiskach nie trzeba czyścić gdyż deszcz, wiatr i tarzanie się usuwają nagromadzony brud oraz łupież. Czyszczenie młodzieży wracającej na noc do stajni może być ograniczone do dokładnego wytarcia wiechciem. Niektórzy są nawet zdania, że zbyt intensywne czyszczenie usuwa warstwę tłuszczu powlekającego włosy stanowiącą naturalną ochronę przed wilgocią.

 

Do góry